Jak wyczyścić kaloryfer? Skuteczne sposoby na porządek w problematycznych miejscach

Niezależnie od tego, czy grzejniki w twoim domu mają żeberka, czy są panelowe, powinieneś je systematycznie czyścić. W sezonie grzewczym, jak również poza nim zbiera się tam duża ilość kurzu i roztoczy, które pod wpływem ciepła unoszą się w powietrzu i rozchodzą po całym mieszkaniu.
Alicja Kisiak
jak wyczyścić kaloryfer

Do czyszczenia żeberek grzejników przyda ci się odkurzacz i kilka innych gadżetów, o których opowiemy w dalszej części artykułu. Pamiętaj, że nie ma brudu, którego nie dałoby się usunąć powszechnie dostępnymi środkami.

Kiedy warto wyczyścić kaloryfery?

Żeliwny grzejnik łatwo gromadzi kurz i sierść zwierząt zamieszkujących dom. Należy systematycznie usuwać wszelkie zabrudzenia wilgotną szmatką lub specjalną miotełką z włóknami z mikrofibry. Jeśli planujesz nieco bardziej gruntowne porządki, możesz oczyścić przestrzenie pomiędzy żeberkami odkurzaczem. Aby oczyścić powłokę z plam, warto użyć ściereczki namoczonej w detergencie.

Zatem do czyszczenia kaloryferów należy przystąpić kiedy tylko zauważysz na nich widoczne zabrudzenia lub raz w tygodniu, przy okazji porządkowania pozostałej części mieszkania.

Warto wyczyścić grzejnik również tuż przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. W kolejnym akapicie postaramy się objaśnić ci, jak wygląda demontaż grzejników płytowych i żeliwnych.

Zdejmowanie kaloryfera do czyszczenia

Aby ostatecznie usunąć warstwę kurzu w trudno dostępnych miejscach, warto raz na kilka tygodni zdjąć kaloryfer. Modele panelowe mają specjalne zatrzaski, które ułatwiają ich ponowne mocowanie. Skorzystaj z tej opcji, aby usunąć zabrudzenia także z obszaru za grzejnikiem.

Zakładając grzejnik na zatrzaski, zwróć uwagę na ich solidne mocowanie. Po założeniu go i charakterystycznym kliknięciu, na wszelki wypadek sprawdź, czy grzejnik wisi stabilnie. To pozwoli ci uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.

Niektóre grzejniki możesz oczyścić bez konieczności ich demontowania – dotyczy to głównie modeli łazienkowych. Takie często można umyć płynem do mycia naczyń i szczotką do czyszczenia z każdej strony. Wiesz już, jak usunąć kurz i brud z popularnych modeli grzejników. Teraz zastanówmy się nad wyborem odpowiednich środków czyszczących.

Domowe środki do czyszczenia grzejników

Zapewne znasz już zbawienne właściwości octu i sody. Mieszanina obu tych substancji idealnie oczyści z kurzu i bakterii powierzchnię grzejnika. Poza tym dzięki wymienionym środkom możesz usunąć pożółkłe plamy z płyty kaloryfera. Aby nieco poprawić stan tego ważnego elementu domowego, zastanów się nad użyciem mieszanki wody z kwaskiem cytrynowym.

Domowe sposoby mają tę przewagę nad każdymi innymi, że przy okazji zabijają groźne dla organizmu drobnoustroje, co jest bardzo ważne dla tych, którzy woleliby uniknąć stosowania chemikaliów. Takimi sposobami można wyczyścić także kaloryfer aluminiowy, który jest wyjątkowo podatny na działanie różnego rodzaju środków.

Niezależnie od tego, jaki sposób wybierzesz, niezwykle ważna jest systematyczność. Mycie grzejnika z zewnątrz powinno być poprzedzone odkurzeniem go na sucho, by brud nie rozmazywał się i nie zasychał po kontakcie z roztworem z sody. Do czyszczenia na sucho możesz użyć szczotki do czyszczenia grzejników. Osłony boczne przetrzyj zwilżoną szmatką lub gąbką – tam także często gromadzi się brud.

Czy warto inwestować w specjalne elementy czyszczące przestrzeń między żeberkami?

W zasadzie cenimy sobie możliwości, jakie prezentują nam twórcy gadżetów do czyszczenia. Jednak tym razem możemy potwierdzić, że do umycia kaloryfera, w zupełności wystarczy szczotka do butelek. Zatem nie ma potrzeby, byś wydawał pieniądze na reklamowane elementy.

Tak w przypadku środków czyszczących, jak i gadżetów do mycia możesz sporo zaoszczędzić. Poszukując idealnych środków, które jednocześnie miałyby działanie bakteriobójcze, najpierw rozejrzyj się po tym, co masz w swojej kuchni. Często to właśnie tam znajduje się wszystko, czego potrzebujesz do mycia poszczególnych elementów wyposażenia domu.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne artykuły